work_life_balance

Kojarzysz zapewne reklamę Microsoft – kobieta w jednej chwili bierze udział w wideokonferencji, w drugiej płynie kajakiem. Jest to świetny przykład obecnego trendu łączenia życia zawodowego z prywatnym – „Work-life integration”.

Pracuję, żeby żyć. Żyję, żeby pracować - Work-life balance

Równowaga pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym (work-life balance) jest uznawana za osiągnięcie sukcesu w obu sferach życia. Work-life balance jest odpowiedzą dla osób, które oprócz kariery zawodowej, chcą również uczestniczyć w życiu rodzinnym lub poświęcić wolny czas na rozwój.

Work-life balance zakłada dążenie do oddzielenia pracy od życia prywatnego

I tak o godzinie 16.00 pracownik wyłącza komputer, a jego umysł przestawia się z trybu „Praca” na „Dom”. W domu nie myśli o pracy, w pracy nie myśli o domu. W pracy daje z siebie 100%, w domu też daje z siebie 100%. Osiągnął równowagę.

To, czy uda nam się osiągnąć równowagę, zależy w dużym stopniu od rodzaju wykonywanej pracy oraz od naszego zaangażowania i poczucia odpowiedzialności. Szeregowy pracownik biurowy ze stałymi godzinami pracy ma większą szansę na zbalansowanie dnia niż np. osoba prowadząca własny biznes.

Praca + ja + rodzina + otoczenie = życie – Work-life integration

Obecnie coraz więcej osób decyduje się na pracę na własny rachunek lub w start-upach. Odchodzimy od etatów na rzecz elastycznych form pracy, wynagradzanej za wyniki, nie za spędzenie ośmiu godzin przy biurku. Mało tego – praca staje się dla nas ciekawym wyzwaniem, nie przykrym obowiązkiem. Lubimy to, co robimy.

Dla sporej części tych osób granica pomiędzy życiem zawodowym a prywatnym zaciera się i trudno tu mówić o równowadze.

Nie oddzielaj – integruj

„Work-life integration” jest pojęciem całkowicie odwrotnym do balansu.

Wychodzi z założenia, że w życiu przyjmujemy wiele ról: pracownika, szefa, rodzica, partnera, przyjaciela. Każda z nich definiuje to, kim jesteśmy. Jako ludzie mamy własne uczucia, sposób zachowania, potrzeby, których nie da się wyłączyć jednym przyciskiem o konkretnej godzinie.

Dlatego całkowite oddzielenie sfery zawodowej od prywatnej nie jest możliwe.

Co się dzieje, gdy stres w pracy wpływa na nasze emocje w domu i co się dzieje, gdy problemy rodzinne wpływają na naszą efektywność w pracy?

Różne formy zatrudnienia wpływają na sposób integracji życia zawodowegoi prywatnego. Etatowcom trudniej wyrwać się z pracy na wizytę u lekarza, natomiast u osób prowadzących własny biznes praca może zawładnąć całym dostępnym czasem.

Work-life effectiveness

Krok dalej idzie Catalyst, firma prowadząca badania kobiet w biznesie. Jej główne przesłanie to:

„Znajdź taką pracą, która dopasuje się do twojego życia”.

Dla niektórych z nas brzmi to trochę jak utopia, lecz wbrew pozorom, wiele osób żyje już w taki sposób. Podstawą jest elastyczna forma zatrudnienia oraz możliwość zredukowania do minimum konieczności pracy w biurze. Dzięki rozwojowi technologii komunikacja z przełożonymi i współpracownikami nie stanowi dziś problemu, a wiele zadań możemy wykonywać zdalnie, chociażby siedząc w kawiarni.

Słowem-kluczem jest EFEKTYWNOŚĆ – zarówno w pracy, jak i w życiu prywatnym.

Jest to sposób pracy przede wszystkim dla osób bardzo zdyscyplinowanych, potrafiących przyjąć na siebie odpowiedzialność, zorganizować swój czas oraz sprawnie „załatwiać sprawy”. Na szczęście, jeśli chcesz żyć w sposób efektywny – możesz się tego nauczyć.

Wybór stylu życia zależy do Ciebie

Sam powinieneś zdecydować, w jaki sposób chcesz żyć i pracować. Nie każdy odnajdzie się we własnym biznesie lub ma w domu zbyt wiele rozpraszaczy, które przeszkadzają mu w byciu produktywnym. Z kolei nie każdy odnajdzie się na etacie.

Niestety, sposób naszej pracy najczęściej zależy od pracodawcy – tu jestem realistką.

To w końcu balansować, czy integrować?

Jaka forma pracy jest dla mnie najbardziej odpowiednia? Poniżej znajdziesz kilka pytań pomocniczych, zaproponowanych przez Catalyst, które należy sobie zadać:

  • O jakiej porze dnia jestem najbardziej wydajny w pracy, w domu?
  • Wolę pracować w zespole, czy samodzielnie?
  • Bardziej odpowiada mi praca w jednym długim ciągu, czy w krótkich interwałach z przerwami?
  • W jakich warunkach najlepiej mi się pracuje (open space, odosobnione miejsce, kawiarnia, własne biurko w domu)?
  • Czy jestem zadowolony z formy pracy narzuconej/proponowanej przez pracodawcę (etat, praca zdalna, elastyczny czas pracy, itd.)
  • Czy jestem zadowolony z życia prywatnego:
    • czasu dostępnego dla siebie i rodziny,
    • czasu dostępnego na własne hobby, aktywności,
    • sposobu prowadzenia domu i podziału obowiązków
  • Jaką granice pomiędzy pracą a życiem prywatnym chcę postawić:
    • Chcę je całkowicie oddzielić
    • Chcę je zintegrować

Nadaj cel każdej kategorii życia

Nieważne, jaki styl work-life wybierzesz - istotne jest, aby pielęgnować i rozwijać każdą z czterech kategorii życia: siebie, rodzinę, pracę i otoczenie. To tak, jak z ćwiczeniami – nie możemy skupić się tylko na jednej grupie mięśni. Żeby robić to prawidłowo - musimy nadać sobie cele w każdej z kategorii, a następnie je realizować.

 

Podziel sięShare on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0
  • Mieszkam w Azji, gdzie – niestety – work-life balance to raczej nieznane pojęcie. Czasem tęsknię za podziałem życia na pracę i dom, bo na dłuższą metę to naprawdę ciężkie wyzwanie. Zazdroszczę tym z was, które mają to w miarę uregulowane 🙂

    • Ja podziwiam „azjatycki” sposób myślenia – całkowite oddanie pracy i dbanie o dobro społeczeństwa. „Zachód” jest nastawiony na indywidualny sukces, bardziej egoistyczny. Ze względu na profesję coraz lepiej rozumiem japońskie i koreańskie podejście do pracy i pracodawcy. Ale czy bym chciała w taki sposób żyć – niekoniecznie 🙂

  • W końcu ktoś to nazwał 🙂 Wielu ludzi łączy pracę z życiem prywatnym i zarabia pieniądze realizując swoje pasje. Fajny wpis!

  • Ja jestem na początku tworzenia i nazywania swej pasji, którą mam nadzieję zamienić w sferę zarobkową. Pomocny był ten wpis, bardzo.

    • Bardzo się cieszę, że pomogłam 🙂 Trzymam kciuki za pomysł i daj znać, jak się rozwija 😀

  • Bardzo pomocny wpis, choć nie zawsze jego postulaty są do zrealizowania niestety. A przynajmniej nie od razu.

  • Zawsze chciałam zostawiać pracę za murami szkoły, niestety w niektorych zawodach nie jest to możliwe.

  • Kiedy czytałam o work-life balance, już chciałam przescrollować i zostawić komentarz: „ale, hej! co z przedsiębiorcami? W pracy na własny rachunek często po prostu nie można zamknąć biura i przełączyć się na tryb ‚dom’!”. Na szczęście najpierw doczytałam do końca. 🙂
    Chociaż wymaga to szalenie dużo samodyscypliny, najbardziej pasuje mi work-life efectiveness. Intensywnie pracuję nad tym, by faktycznie to rozwiązanie było u mnie efektywne. No bo, wiesz, ten kolejny odcinek serialu jest tak bardzo kuszący, a praca nie zając. 😉

    • Dziękuję za uważne czytanie 🙂 Ja również skłaniam się ku efektywności i robienia tylko tego, co jest konieczne, a pozostały czas wygospodarować na przyjemności 😀

  • Na wszystkie te pytania odpowiedziałam sobie już dawno. Teraz pracuję sama, w domu, bez zespołu, który zawsze mnie rozpraszał, mam własnych klientów, sama wyznaczam sobie rytm dnia! To coś, o czym zawsze marzyłam 🙂

  • Zabawna sprawa ta dyscyplina – czasem wydaje mi sie ze dotyczy zupelnie czegos innego niz nam sie wydaje. Pozornie chodzi o to zeby zrobic wszystkie zadania z listy, ale mam wrazenie ze problemem tak naprawde jest z odpoczynkiem. Nie odpoczywamy, i przez to zwlekamy z zadaniami, a w koncu budzimy sie z reka w nocniku o 23 z wciaz bardzo dluga lista „to do” 😉

  • Sama prowadzę własną działalność i wiem jak trudno jest pogodzić wszystkie aspekty w taki sposób, aby osiągnąć równowagę. To jest coś, do czego cały czas dążę. 🙂

  • Na pewno ważny jest taki odpoczynek na 100% chociaż od czasu do czasu 🙂

  • A ja szukam, ciągle szukam. Przekonałam się tylko póki co, że praca w domu wymaga samodyscypliny i przede wszystkim współpracy domowników. Niektórym się wydaje (czytaj : mój małżonek), że skoro jestem w domu, to niejako przy okazji wiele czynności mogę wykonać… Haha!

  • Just Me Blog

    Zawsze czułam takie wewnętrzne przymuszenie by robić coś więcej, niż tylko praca na etacie. Czułam się jak kipiące mleko. Stworzyłam więc przestrzeń dla siebie- założyłam bloga. Mam nadzieje, że w przyszłości rozwinę się w kierunkach, które mnie fascynują i może się nawet przekwalifikuję. Pozdroski <3