typy_muda

Dzisiaj ważny temat – typy marnotrawstw. Identyfikacja marnotrawstw jest pierwszym elementem, który musimy przeanalizować zabierając się do odchudzania biznesu. Bez tego ani rusz!
Każde pierwsze szkolenie Lean to właśnie zdobycie umiejętności zaobserwowania i nazwania marnotrawstw, więc zaczynajmy.

Jeżeli jesteś tu pierwszy raz, przed rozpoczęciem czytania polecam tekst Lean Management dla niewtajemniczonych, w którym opisałam podstawowe informacje na temat wartości dodanej i marnotrawstwa.

2 rodzaje marnotrawstwa

W terminologii Lean hasło „marnotrawstwo” jest zamienne z jego japońskim odpowiednikiem - MUDA (jeżeli chcesz się nauczyć japońskiego – zacznij wdrażać lean;))

Jak pamiętasz (lub nie), w całym procesie wyróżniamy 3 rodzaje czynności:

1. Czynności dodające wartości, czyli te, które bezpośrednio tworzą produkt, usługę, dają oczekiwany efekt. Za te czynności klient jest skłonny zapłacić (np. szycie, pisanie kodu, wyrabianie ciasta, pisanie tekstu).
2. Marnotrawstwa konieczne (muda I stopnia), czyli te czynności, które nie dodają wartości, ale musimy je wykonać, aby produkt powstał (np. zakup materiałów do produkcji, obsługa biznesu). Te czynności staramy się przynajmniej ograniczać.
3. Marnotrawstwa oczywiste (muda II stopnia), czyli czynności, które nie dodają wartości, klient nie ma zamiaru za nie płacić (np. szukanie materiałów), ale możemy je natychmiast usunąć.

To, czy dane marnotrawstwo jest dla nas konieczne, czy oczywiste zależy od rodzaju biznesu, sposobu pracy, otoczenia. Nawet dwie podobne firmy w inny sposób będą definiowały daną czynność.

8 typów marnotrawstwa

Każda muda to strata czasu, pieniędzy, zasobów, energii. Poniżej znajdziesz 8 jej typów, które występują we wszystkich procesach – nie tylko w firmie, ale też w życiu codziennym.

Nadprodukcja – wytwarzanie produktów i usług w większej ilości i szybciej, niż wynika to z zapotrzebowania klientów. To również nadprodukcja raportów, planów.

Zapasy – wynik nadprodukcji i nieodpowiedniego planowania np. zakupu materiałów. Zapasy to zamrożone pieniądze, które straciliśmy na wytworzenie dóbr i teraz czekają aż ktoś je kiedyś kupi. Poza tym – im większe mamy zapasy, tym więcej miejsca potrzebujemy na ich przechowywanie – większe magazyny, więcej regałów i półek, więcej osób, które trzeba zatrudnić do ich obsługi.

Błędy, wady produktu – te elementy prowadzą do jednego – musimy wrócić do wykonanego zadania i je poprawić lub zacząć od nowa. Prowadzi do strat czasu i zasobów.

Nadmierne przetwarzanie – każda nadprogramowa czynność, wracanie do wykonanych zadań lub niepotrzebne przedłużanie wykonywania danej czynności. To również przedłużane spotkania, długie dyskusje o niczym.

Oczekiwanie – na decyzję, na rozwiązanie problemu, klienci oczekujący na obsługę.

Zbędny ruch – nadmierne przemieszczanie się, wykonywanie niepotrzebnych ruchów związanych na przykład z brakiem ergonomicznych stanowisk pracy. Szukanie spowodowane nieodpowiednią organizacją przestrzeni.

Zbędny transport – ruch informacji, materiałów, produktów z miejsca na miejsce. Im częściej wykonywany, tym zżera więcej czasu i naraża produkty na powstanie uszkodzeń.

Niewykorzystany potencjał intelektualny – to wszystkie niezakończone projekty, niezrealizowane pomysły, niewykorzystane szanse. Niepełne korzystanie z własnych umiejętności.

 

Ile marnotrawstwa jest w biznesie?

Czy zaskoczyła Cię ta lista? Pewnie nie - wszystkie marnotrawstwa są bardzo intuicyjne. Pomimo to, w wielu dużych firmach i koncernach ilość marnotrawstwa dochodzi do 99% wszystkich wykonywanych czynności! Jest to związane przede wszystkim z rozbudowanymi procesami administracyjnymi.

Im jesteśmy niżej w strukturze organizacyjnej firmy, ilość marnotrawstwa maleje. Z moich własnych badań wynika, że na najniższych stanowiskach, czyli tych, które bezpośrednio tworzą produkt lub usługę, wartość ta maleje do 30-50% (przed wdrożeniem szczupłego zarządzania). Nadal jest co udoskonalać!

Podstawa do dalszych działań

Wiesz już, gdzie szukać marnotrawstw. Kolejnym krokiem jest ich ograniczenie lub całkowite usunięcie z codziennych zadań. Tym tematem zajmiemy się w kolejnych artykułach.

I tu mam do Ciebie pytanie – z jakim marnotrawstwem masz najwięcej problemów, z którym chcesz się uporać jak najszybciej? Odpowiedzi uwzględnię w planie wpisów 🙂

 

 

Podziel sięShare on Facebook0Tweet about this on TwitterShare on LinkedIn0
  • Hmm, marnotrawstwo występuje nie tylko w pracy, ale i w domu. Trzeba z nim walczyć na wszystkich frontach. Bardzo merytoryczny artykuł.

    • Masz 100% racji – sama korzystam z tych zasad w domu, nawet popełniłam o tym blog 😉 Wystarczy mieć otwarte oczy i umysł 🙂

  • Bardzo ciekawy artykuł, nie spotkałam się do tej pory z poruszaną przez Ciebie tematyką marnotrawstwa, więc cieszę się, że na niego trafiłam. 🙂 Po lekturze stwierdzam, że w życiu prywatnym mam problem z zapasami, a w zawodowym z nadmiernym przetwarzaniem.

  • Dee

    Przede wszystkim marnowanie czasu czyli nadmierne przetwarzanie plus rozwlekanie różnych rzeczy w nieskończoność! To mój najwiekszy grzech, z którym ciągle walczę 😉

    • Nadmierne przetwarzanie to również moja bolączka. I wady – tu mogę wpisać literówki i inne błędy przy pisaniu. Bardzo fajnie, że potrafisz wskazać swoje „grzeszki”, bo wiesz nad czym pracować 🙂

  • Weronika | Kobieta Managerem

    Ja mimo młodego wieku mojego projektu od początku szukam automatyzacji różnych procesów. Czas jest mega cenny 🙂

  • czas to pieniądz 🙂 staram się go nie marnotrawić i w sumie też nie „oceniać” w skali pieniądza.

  • Pracowałem w firmach gdzie jest Lean na wysokim poziomie oraz na niskim i mogę spokojnie napisać tutaj, że tam gdzie Lena jest wprowadzany o wiele lepiej się pracuje oczywiście jeśli ktoś lubi burdel to będzie źle się czuł w takiej organizacji,

  • Bardzo ciekawy artykuł. Będę wracać po więcej 🙂

  • W miejscu mojej pracy zdecydowanie marnotrawstwo dotyczy zbędnych ruchów, ale cóż biurokracja robi swoje. Bardzo fajny wpis, będę obserwować moje działania on-line i identyfikować obszary do poprawy. A czy będziesz pisać o tym jak poprawiać i eliminować marnotrawstwo, ale w kontekście indywidualnych jednostek, takiej działalności np. w pracy w domu?

  • Pingback: Mniej znani wrogowie efektywności - Och Malina!()